W Ostrołęce 19-latek ranił dziewięć osób. Dzień później pod Wyszkowem 15-latek zaatakował pracowników szkoły — jedna kobieta zmarła, dwie osoby zostały ranne. W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka podejrzewanego o przygotowywanie kolejnego ataku. Do tej napaści nie doszło.
Stan informacji: 9 października 2026 r., rano. Śledztwa trwają.
Czytam te wiadomości jako mama i osoba pracująca w norweskiej szkole. Szkoła to dla mnie dzieci, zajęcia i ludzie, którzy przychodzą do pracy. Dlatego informacja, że zginęła w niej pracownica, jest mi szczególnie bliska.
Po wydarzeniach na Mazowszu policja zapowiedziała wzmożone patrole w rejonie każdej szkoły. Premier zaapelował też o codzienne wizyty funkcjonariuszy w placówkach. Nie oznacza to stałego posterunku w każdej szkole ani potwierdzenia, że wszystkie zostały już odwiedzone. [12][13]
Ostrołęka: dziewięć osób rannych
Do pierwszego ataku doszło w środę 7 października około godziny 11 w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Podejrzanym jest 19-letni uczeń Jakub Z.
Rannych zostało pięciu uczniów, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne. Część osób zaatakowano poza szkołą. Napastnik uciekł, ale został zatrzymany niedaleko placówki. Sam również miał obrażenia. Dlatego w niektórych doniesieniach pojawia się liczba dziesięciu rannych — obejmuje także jego. [1]
Według uczennicy, która rozmawiała z Polsat News, Jakub tego dnia miał urodziny i wcześniej mówił, że chce, aby było o nim głośno. To relacja świadka. Pełny motyw ataku ustalają śledczy. [2]
Pod Wyszkowem: zginęła 37-letnia woźna
W czwartek 8 października około godziny 9 do szkoły podstawowej w Leszczydole-Nowinach przyszedł 15-letni były uczeń. Zaatakował troje pracowników.
37-letnia woźna zmarła mimo reanimacji. Ranni zostali dyrektor i nauczycielka. Dyrektor obezwładnił napastnika; chłopak został zatrzymany. Według relacji dyrektora miał ze sobą trzy noże. [3]
Premier przekazał, że nastolatek miał kask z kamerą i zamierzał filmować atak. Nie potwierdza to, że prowadził transmisję albo opublikował nagranie. [4]
Sierpc: kolejny atak udało się udaremnić
W środę 7 października policja zatrzymała także 17-latka w Sierpcu. Według informacji służb nastolatek zapowiadał zrobienie czegoś niebezpiecznego w szkole.
Nauczyciel przekazał policji niepokojące informacje otrzymane od uczniów. Funkcjonariusze zabezpieczyli dwa noże oraz telefon, w którym znaleziono wyszukiwania związane z planowanym atakiem. Do napaści nie doszło. [5][12]
To trzecia sprawa w tym zestawieniu, ale nie trzeci dokonany atak. W tym przypadku zgłoszenie pozwoliło służbom zareagować wcześniej.
Siostra 15-latka: rodzina myślała, że żartuje
Według relacji siostry sprawcy, przytoczonej przez „Fakt” i inne media, chłopak wcześniej mówił o podpaleniu kościoła i zaatakowaniu ludzi. Rodzina traktowała te słowa jako żart. To wypowiedź bliskiej osoby, którą śledczy muszą zweryfikować. [6]
Kto nigdy w złości nie powiedział czegoś przesadnego, niech pierwszy rzuci kamień. Sama, jako dorosła osoba pracująca w szkole, miewam chwile, kiedy mam wszystkiego serdecznie dość. Rozumiem więc, że bliscy mogli usłyszeć niepokojące słowa i pomyśleć: „Tylko gada. Żartuje”.
Nie chcę z perspektywy czasu obwiniać siostry. Wcześniej znacznie trudniej rozpoznać, kiedy ktoś odreagowuje, a kiedy zapowiada przemoc. Konkretne słowa o zabiciu ludzi czy podpaleniu miejsca wymagają jednak sprawdzenia — nawet jeśli padają ze śmiechem. Nie musimy sami ustalać, czy ktoś naprawdę zamierza je wykonać.
Co wiadomo o motywach i Robloxie?
Motywy obu sprawców nadal są badane. Policja sprawdza również doniesienia o internetowym wyzwaniu. W sprawę zaangażowano Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Nie potwierdzono, że oba ataki były częścią wspólnego wyzwania ani że zorganizowano je na Robloxie. [4][5]
Badania ataków na szkoły pokazują, że sprawcy mogą mieć kilka motywów jednocześnie: poczucie krzywdy i chęć odwetu, pragnienie rozgłosu, fascynację przemocą lub zamiary samobójcze. Takie wnioski zawiera analiza 41 ataków przeprowadzona przez amerykański Secret Service. To kontekst badawczy, nie diagnoza sprawców z Mazowsza. [7]
Norwegia też mierzy się z przemocą
Norwegia doświadczyła ataków masowych: w zamachach w Oslo i na Utøyi w 2011 roku zginęło 77 osób, a w Kongsbergu w 2021 roku — pięć. Były to ataki poza szkołami, dokonane przez dorosłych. Ich okoliczności były inne niż wydarzeń na Mazowszu. Pokazują jednak, że także Norwegia nie jest wolna od brutalnej przemocy. [8][9]
Przemoc w norweskich szkołach jest jednak udokumentowanym problemem. W opublikowanym w 2025 roku badaniu NIFU 80 procent ankietowanych dyrektorów szkół podstawowych i niższych średnich zgłosiło zdarzenia przemocy wobec pracowników w ostatnim roku. Ta liczba dotyczy placówek zgłaszających przemoc, nie odsetka agresywnych uczniów ani ataków masowych. [10]
Utdanningsdirektoratet zaleca przećwiczone procedury reagowania na groźby i poważne zdarzenia, w tym ataki z nożem. [11]
Co zrobić, gdy pojawia się groźba?
Konkretną zapowiedź ataku należy przekazać policji i szkole. Warto zachować wiadomości, zrzuty ekranu oraz informacje o nadawcy. Przy bezpośrednim zagrożeniu życia należy dzwonić pod 112.
Nie trzeba mieć pewności, że dojdzie do napaści, żeby zgłosić niepokój. Sprawa z Sierpca pokazuje, dlaczego wcześniejsza reakcja ma znaczenie.
Patrole przy szkołach są odpowiedzią na obecne zagrożenie. Jako pracownica szkoły chciałabym też jasnych zasad na co dzień: komu zgłaszać groźby, kto je ocenia i jakie działania podejmuje. Żeby ani uczniowie, ani rodzice, ani pracownicy nie zostawali z taką informacją sami.
Źródła
- AP — atak w Ostrołęce
- Polsat News — relacja uczennicy o urodzinach
- Polskie Radio 24 — atak pod Wyszkowem
- Reuters — atak i badanie powiązań
- WP — wypowiedź policji i zatrzymanie w Sierpcu
- WP za „Faktem” — relacja siostry
- Secret Service — Protecting America’s Schools, 2019
- Rząd Norwegii — zamachy 22 lipca 2011
- Policja norweska — raport po ataku w Kongsbergu
- Udir — badanie przemocy wobec pracowników szkół, 2025
- Udir — bezpieczeństwo i sytuacje kryzysowe
- Rzeczpospolita — kontrole przy szkołach
- Wirtualny Nowy Dwór — apel premiera o codzienne wizyty policji