Home EdukacjaNorwegia chce zakazać dzieciom Robloxa i Snapchata. Czy granica wieku rozwiąże problem, którego nie rozwiązaliśmy nawet dla dorosłych?

Norwegia chce zakazać dzieciom Robloxa i Snapchata. Czy granica wieku rozwiąże problem, którego nie rozwiązaliśmy nawet dla dorosłych?

by Kaja Pettersdatter
0 comments

81% norweskich dzieci w wieku 9–10 lat korzysta z Robloxa. To platforma, która miała nie tylko bawić, ale również rozwijać kreatywność i uczyć programowania. Teraz norweski rząd chce objąć ją ograniczeniem wiekowym do 16 lat. Czy to rzeczywiście sposób na ochronę dzieci, czy raczej przyznanie, że nie potrafimy skutecznie kontrolować cyfrowego świata?

19 października norweski rząd ogłosił kolejne założenia przygotowywanej ustawy dotyczącej ograniczeń wiekowych w mediach społecznościowych. Wśród platform, które mają zostać objęte nowymi przepisami, znalazły się nie tylko TikTok i Snapchat, ale również Roblox — jedna z najpopularniejszych platform gamingowych wśród dzieci.

Proponowane ograniczenia mają dotyczyć usług uznawanych za szkodliwe dla rozwoju emocjonalnego, poznawczego lub bezpieczeństwa dzieci. Rząd planuje przedstawić projekt Stortingowi do końca 2026 roku.

Na razie nie jest to obowiązujący zakaz.

Argument? Ochrona najmłodszych przed niebezpiecznymi treściami, uzależniającymi mechanizmami, nielegalnym marketingiem i kontaktem z nieznajomymi.

Trudno kwestionować potrzebę ochrony dzieci.

Ale czy naprawdę najlepszym sposobem na ochronę dzieci przed cyfrowym światem jest zabronienie im wstępu do niego?

Roblox. Gra, która miała uczyć programowania

Zanim uznamy Robloxa za kolejną niebezpieczną aplikację, warto przypomnieć, czym właściwie jest.

Roblox powstał w 2004 roku, a oficjalnie został udostępniony w 2006 roku. Od początku wyróżniał się czymś, czego nie oferowała większość tradycyjnych gier komputerowych.

Użytkownik nie musiał jedynie grać w to, co stworzyli inni. Mógł sam projektować własne światy, budować obiekty, tworzyć zasady i programować interakcje.

Roblox nie jest bowiem jedną grą. To platforma skupiająca miliony gier i doświadczeń tworzonych przez samych użytkowników.

Za pomocą bezpłatnego narzędzia Roblox Studio dzieci i młodzież mogą poznawać podstawy programowania w języku Luau, uczyć się projektowania przestrzennego, logicznego myślenia, animacji czy współpracy nad projektami.

Firma opracowała nawet materiały edukacyjne dla nauczycieli i uczniów. Dostępne są lekcje kodowania, projektowania gier, modelowania 3D czy tworzenia własnych wirtualnych światów. Roblox można również wykorzystywać do nauki historii, matematyki i nauk przyrodniczych.

To ważne rozróżnienie. Roblox nie powstał wyłącznie jako narzędzie edukacyjne, ale tworzenie i kreatywność od początku należały do jego podstawowych założeń. Z czasem firma rozwinęła także własny program edukacyjny.

Dziecko, które dziś buduje prostą grę w Roblox Studio, może właśnie odkrywać zainteresowanie programowaniem, grafiką komputerową albo projektowaniem.

Oczywiście większość młodych użytkowników przede wszystkim gra, a nie programuje. Nie zmienia to jednak faktu, że platforma oferuje również możliwości rozwoju.

I tutaj pojawia się pytanie: czy odpowiedzią na zagrożenia istniejące w takim środowisku powinno być ograniczenie dostępu do całej platformy, czy raczej wymuszenie stworzenia jej bezpiecznej wersji dla dzieci?

81% najmłodszych korzysta z Robloxa. Co mówią norweskie statystyki?

Według najnowszego badania Barn og medier 2026, przeprowadzonego przez norweski urząd ds. mediów Medietilsynet, Roblox jest jednym z najpopularniejszych cyfrowych środowisk wśród dzieci i młodzieży.

Z platformy korzysta:

  • 81% dzieci w wieku 9–10 lat
  • 77% dzieci w wieku 11–12 lat
  • 64% młodzieży w wieku 13–14 lat
  • 51% młodzieży w wieku 15–16 lat
  • 29% młodzieży w wieku 17–18 lat

W całej badanej grupie od 9 do 18 lat korzystanie z Robloxa wzrosło z 45% w 2024 roku do 61% w 2026 roku.

Co ciekawe, wbrew stereotypom Roblox nie jest platformą wybieraną głównie przez chłopców. Według badania korzysta z niej 66% dziewcząt i 56% chłopców.

Statystyki pokazują coś jeszcze.

Już 57% norweskich dzieci w wieku 9–10 lat korzysta z przynajmniej jednego medium społecznościowego. Wśród 11–12-latków odsetek ten wynosi 79%, a wśród 13–14-latków aż 98%.

W grupie młodzieży w wieku 13–16 lat 93% korzysta ze Snapchata, a 81% z TikToka.

To już nie jest cyfrowa rozrywka na marginesie dzieciństwa. To jeden ze sposobów komunikacji, budowania relacji, uczestniczenia w grupach i spędzania wolnego czasu.

Ograniczenie dostępu do takich platform będzie więc oznaczało znacznie więcej niż odebranie dzieciom kolejnej gry.

Zakaz nie uczy kompetencji. Zakaz ogranicza dostęp

Od lat wiemy, że media społecznościowe wykorzystują mechanizmy zatrzymywania uwagi. Wiemy, że dzieci mogą natrafiać na niebezpieczne treści, a algorytmy nie zawsze działają w ich interesie.

Wiemy też, że kontakt z nieznajomymi w internecie może prowadzić do manipulacji, oszustw i wykorzystywania najmłodszych.

Skoro wiemy o tym wszystkim, dlaczego wciąż nie potrafimy skutecznie wymusić na platformach odpowiedzialności?

Dlaczego to dzieci mają zostać odsunięte od technologii, zamiast firmy technologiczne zostać zmuszone do stworzenia odpowiednio bezpiecznego środowiska?

Norweski rząd przekonuje, że nowe przepisy mają właśnie wywrzeć taką presję. Firmy będą musiały wprowadzać skuteczną weryfikację wieku, a możliwość objęcia ich usług zakazem ma zachęcać do usuwania szkodliwych mechanizmów.

Tylko czy to wystarczy?

Czy platforma stanie się bezpieczniejsza, czy jedynie trudniej dostępna?

I przede wszystkim — co stanie się później?

Co wydarzy się, kiedy dziecko skończy 16 lat?

To pytanie wydaje się szczególnie istotne.

Zgodnie z projektem dostęp do objętych ustawą platform ma być możliwy od 1 stycznia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 16 lat.

Ale czy piętnastolatek, który wcześniej nie korzystał z takich usług, automatycznie nabędzie umiejętność rozpoznawania manipulacji, szkodliwych treści, oszustw internetowych czy prób nawiązania niebezpiecznych kontaktów?

Czy będzie bardziej odporny na algorytmy niż dziecko, które stopniowo uczyło się poruszania po internecie pod opieką rodziców?

A może stworzymy pokolenie, które przez kilka lat będzie chronione przed cyfrowym światem, a następnie z dnia na dzień zostanie wpuszczone do niego bez odpowiedniego przygotowania?

Nie wiemy. I nie możemy dziś twierdzić, że zakaz na pewno doprowadzi do takiego scenariusza.

Ale warto o ten scenariusz zapytać.

Oczywiście dzieci nie powinny zdobywać doświadczenia kosztem własnego bezpieczeństwa. Nie można też oczekiwać, że rodzice będą samodzielnie kontrolować każdy algorytm i każde zagrożenie.

Jednak ochrona i edukacja nie muszą się wykluczać.

Może zamiast samego odsuwania momentu dostępu powinniśmy stworzyć system, w którym dzieci stopniowo uczą się korzystać z technologii, a platformy są zobowiązane zapewnić im odpowiedni poziom bezpieczeństwa?

22 października poznamy więcej szczegółów o Robloxie

Cała dyskusja nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście zapowiedzianego raportu norweskiego Medietilsynet.

W czwartek, 22 października 2026 roku, podczas konferencji Dataspillkonferansen 2026, urząd ma opublikować raport zatytułowany Roblox under radaren.

Dokument będzie poświęcony platformie, z której korzysta ogromna część norweskich dzieci.

Medietilsynet już teraz popiera objęcie potencjalnie szkodliwych platform gamingowych przepisami dotyczącymi ograniczeń wiekowych.

Jednocześnie dyrektorka urzędu, Mari Velsand, podkreśla, że celem regulacji nie powinno być wykluczanie dzieci z cyfrowego świata, lecz wywieranie presji na firmy, aby tworzyły usługi, w których najmłodsi mogą bezpiecznie funkcjonować.

To ważne stanowisko.

Bo jeśli problemem jest sposób działania platformy, to właśnie sposób jej działania powinien być przedmiotem szczególnej kontroli.

Na ustalenia raportu trzeba jeszcze poczekać. Nie znamy więc jego szczegółowych wniosków ani tego, jakie rozwiązania zostaną w nim zaproponowane.

Warto jednak śledzić jego publikację. Może dostarczyć konkretnych danych, które pozwolą odejść od prostego podziału na zwolenników i przeciwników zakazu.

Czy naprawdę straciliśmy kontrolę?

Jeszcze kilkanaście lat temu zachwycaliśmy się możliwościami internetu.

Miał otwierać świat, rozwijać kreatywność, ułatwiać naukę, pozwalać dzieciom na zdobywanie umiejętności, których nie zawsze oferowała tradycyjna szkoła.

Dziś coraz częściej rozmawiamy o tym, jak ograniczyć do niego dostęp.

Nie dlatego, że technologia przestała mieć wartość.

Ale dlatego, że nie potrafimy poradzić sobie ze wszystkimi konsekwencjami jej rozwoju.

Być może właśnie tutaj leży sedno problemu.

Stworzyliśmy cyfrowe środowisko, w którym nawet dorośli mają trudności z kontrolowaniem własnej uwagi, rozpoznawaniem manipulacji i ochroną prywatności.

A teraz próbujemy ochronić przed nim dzieci, stawiając granicę wieku.

Czy jednak granica wieku rozwiąże problem, którego nie rozwiązaliśmy nawet dla dorosłych?

Norweska propozycja może ograniczyć część zagrożeń. Może również wymusić na firmach technologicznych zmiany, których dotychczas nie chciały lub nie potrafiły wprowadzić.

Ale sam zakaz nie zastąpi edukacji cyfrowej, odpowiedzialności firm, skutecznego nadzoru ani rozmowy z dziećmi.

Bo jeżeli platforma jest niebezpieczna dla piętnastolatka, warto zapytać, co konkretnie zmienia się, kiedy ten nastolatek przekracza ustaloną prawem granicę wieku.

Może zamiast tylko podnosić granicę wieku, powinniśmy przede wszystkim podnosić standardy bezpieczeństwa?

A może problem polega na tym, że nauczyliśmy się tworzyć technologie szybciej, niż nauczyliśmy się brać za nie odpowiedzialność?

Kurde no, a Wy co sądzicie? Czy zakaz Robloxa, Snapchata i TikToka do 16. roku życia to rzeczywista ochrona dzieci, czy przyznanie, że dorośli stracili kontrolę nad cyfrowym światem?

Źródła:

Roblox Education — materiały edukacyjne i możliwości nauki programowania. Documentation – Roblox Creator Hub+1

Rząd Norwegii, komunikat z 19.10.2026 — zakres planowanej ustawy, kryteria szkodliwości i odpowiedzialność platform. Regjeringen.no

Barn og medier 2026 — wszystkie wykorzystane statystyki dotyczące korzystania z platform. Medietilsynet

Medietilsynet – stanowisko oraz zapowiedź raportu Roblox under radaren — publikacja zaplanowana na 22 października. Medietilsynet

Może Ci się spodobać