Wkładamy do koszyka norweskiego łososia, ale jego historia zaczyna się znacznie dalej niż w pobliskim fiordzie. Jak informuje Stavanger Aftenbladet, Skretting zastąpił olej rybny tłuszczem z kurczaka po zamknięciu połowów sardeli w Peru. Ta wiadomość odsłania globalne zależności ukryte w zwykłym filecie.
Łosoś na obiad. Do tego ziemniaki, sałatka albo ryż. Znany produkt, prosty posiłek, a na opakowaniu znajome słowo: Norwegia. Rzadko zastanawiamy się, czym karmiono rybę, zanim trafiła do chłodni.
Tymczasem właśnie pasza jest jednym z miejsc, w których spotykają się norweska hodowla, światowe rybołówstwo, rolnictwo i przemysł spożywczy.
Kurczak w jadłospisie łososia
W porannym przeglądzie wiadomości z 6 października 2026 roku Aftenbladet informuje, że Skretting zamienił olej rybny na tłuszcz z kurczaka po nagłym zamknięciu połowów sardeli w Peru. Gazeta odnotowuje również protesty wobec tej decyzji.
Dostępna część publikacji nie wyjaśnia, jak dużą część oleju zastąpiono ani których mieszanek i odbiorców dotyczy zmiana. Nie daje więc podstaw do stwierdzenia, że każdy łosoś sprzedawany w Norwegii otrzymuje taką paszę.
Mówi jednak wystarczająco dużo, by postawić pytanie: jak bardzo norweska ryba zależy od tego, co dzieje się po drugiej stronie świata?
Dlaczego właśnie Peru?
Sardele są surowcem do produkcji mączki rybnej i oleju rybnego wykorzystywanych w paszach. Problemy z ich połowami przenoszą się zatem na producentów karmy, a następnie na hodowców.
To zależność znana od lat. FAO w analizie opublikowanej w marcu 2023 roku opisywała, jak zła pogoda i duży udział młodych ryb w połowach ograniczały peruwiańskie dostawy. Wskazywała też, że wysokie ceny tamtejszego oleju skłaniały norweskich importerów do szukania innych źródeł.
Tamten raport dotyczy wcześniejszego okresu, ale dobrze pokazuje mechanizm: ograniczenia połowów mogą zmniejszyć dostępność składników paszy i zwiększyć presję na poszukiwanie zamienników. Decyzja podjęta nad Pacyfikiem staje się problemem firmy zaopatrującej norweskie hodowle.
Łosoś od dawna je więcej niż ryby
Hodowlany łosoś otrzymuje granulat, którego skład ma dostarczać mu potrzebnych składników odżywczych. Nie jest to po prostu wysuszona ryba.
W zestawieniu Skretting Norge za 2024 rok koncentrat białka sojowego i olej rzepakowy stanowiły po 16,6 proc. średniego składu paszy. W tabeli były też między innymi gluten pszenny, bobik, mączka rybna oraz oleje rybne z kilku źródeł. To dane jednego producenta za konkretny rok, a nie receptura wszystkich pasz dostępnych obecnie.
Firma wykazywała również niewielkie udziały oleju z mikroalg i mączki z owadów. Poszukiwanie nowych surowców trwa więc od dawna. Dzisiejsza dyskusja o tłuszczu drobiowym ujawnia szersze pytanie: z czego można produkować paszę, gdy zasoby dzikich ryb są ograniczone?
Czy zmiana paszy zmienia filet?
Norweski Havforskningsinstituttet zbadał niemal 7000 próbek filetów łososia oraz blisko 1000 próbek paszy z lat 2006–2021. Wyniki, opisane w 2025 roku, pokazały spadek zawartości morskich kwasów omega-3 EPA i DHA oraz części zanieczyszczeń, między innymi dioksyn i PCB. Zmiany towarzyszyły zwiększaniu udziału surowców roślinnych w paszy.
Instytut podkreśla jednocześnie, że łosoś nadal jest dobrym źródłem morskich omega-3, witaminy D i selenu.
Badanie nie ocenia konkretnej zamiany opisanej teraz przez Aftenbladet. Nie można z niego wywnioskować, ile omega-3 ma filet pochodzący z ryby karmionej daną mieszanką z tłuszczem drobiowym. Pokazuje natomiast, że skład paszy ma znaczenie dla produktu, który jemy.
Potrzebujemy informacji o całej mieszance
Samo pochodzenie jednego składnika nie wystarcza do oceny bezpieczeństwa paszy. Liczy się jej pełny skład, jakość surowców i wyniki badań. Havforskningsinstituttet prowadzi coroczny monitoring norweskich pasz na zlecenie Mattilsynet, analizując zarówno składniki odżywcze, jak i substancje niepożądane.
Z perspektywy konsumenta warto więc pytać producentów, jak zmiana receptury wpływa na zdrowie ryb, zawartość EPA i DHA w filecie oraz środowisko. Równie istotna jest skala: ile nowego surowca użyto i gdzie?
Norweskie pochodzenie łososia mówi nam, gdzie ryba była hodowana. Jej jadłospis opowiada znacznie bardziej międzynarodową historię. Następnym razem przy sklepowej chłodni warto pamiętać, że między fiordem a naszym talerzem znajduje się także światowy rynek surowców — a czasem peruwiańska sardela i tłuszcz z kurczaka.
Źródła
- Stavanger Aftenbladet — poranny przegląd wiadomości, 6.10.2026.
- Stavanger Aftenbladet — „Verdens hav har ikke nok fisk til å mette norsk oppdrettslaks” — wykorzystano publicznie dostępny wstęp; pełny tekst jest płatny.
- Skretting Norge — skład pasz w 2024 roku.
- Havforskningsinstituttet — zmiany wartości odżywczej i zanieczyszczeń w łososiu.
- Havforskningsinstituttet — pasze, żywienie i monitoring.
- FAO — analiza rynku mączki i oleju rybnego, marzec 2023.