Pierogi, bigos, dziecięcy mecz, turniej piłkarski, konkurs samolotów, malowanie twarzy, stroiki świąteczne i mnóstwo dobrej energii. W niedzielę 11 października Polonia ponownie spotka się w Kvernevikhallen. Ale za tym rodzinnym festynem kryje się znacznie więcej niż jednodniowa impreza. Przez sześć dotychczasowych edycji akcji udało się zebrać ponad 1,1 mln koron i przygotować prezenty dla setek dzieci z placówek opiekuńczych w Polsce.
Wydarzenie rozpocznie się o godz. 11:00 i potrwa mniej więcej do 17:00. Wstęp jest bezpłatny.
Za akcją stoi Damian Dorszyński wraz z grupą osób, wolontariuszy, sponsorów i – jak sam podkreśla – po prostu ludzi, którzy chcą pomagać.
Wszystko zaczęło się od trudnego wydarzenia
Historia tej inicjatywy sięga 2020 roku. Po tragicznym wypadku Polki w okolicach Stavanger Damian stworzył grupę na Facebooku, która miała uporządkować informacje i pomóc rodzinie podczas poszukiwań.
Po ich zakończeniu grupa nadal istniała, a wokół niej powstała społeczność.
Damian trafił wtedy na stronę Domydziecka.org i zobaczył skalę potrzeb dzieci mieszkających w placówkach opiekuńczych w Polsce.
Pojawił się pomysł, żeby wykorzystać kontakty, zaangażowanie Polonii oraz lokalnych firm i zorganizować pierwsze licytacje.
Już w pierwszym roku udało się zebrać ponad 20 tys. złotych.
Potem akcja zaczęła rosnąć.
Ponad 1,1 mln koron i 812 dzieci
Tegoroczna akcja odbywa się już po raz siódmy, natomiast sam rodzinny festyn organizowany jest po raz czwarty.
Liczby robią wrażenie.
Podczas ostatniego wydarzenia udało się zebrać ponad 80 tys. koron, a w całej ubiegłorocznej akcji, razem z licytacjami, ponad 305 tys. koron.
Łącznie przez wszystkie dotychczasowe edycje zebrano już ponad 1 mln 100 tys. koron.
Według danych organizatorów dzięki akcji prezenty otrzymało 812 dzieci z 61 placówek w całej Polsce. Przy ich dostarczaniu organizatorzy przejechali około 10 100 kilometrów, spędzając w podróży blisko 239 godzin.
A przecież do tego dochodzą jeszcze godziny spędzone na zakupach, kompletowaniu prezentów, segregowaniu paczek i pakowaniu.
Dzieci przygotowują listy do Mikołaja, a organizatorzy starają się spełniać zawarte w nich życzenia. Wartość prezentu dla jednego dziecka wynosi około 500 złotych. Damian podkreśla, że później osobiście uczestniczy także w ich dostarczaniu do placówek.
Cały dochód z tegorocznej akcji również zostanie przeznaczony na świąteczne prezenty dla dzieci z domów dziecka w Polsce.

11 października: festyn dla całych rodzin
Samo wydarzenie w Kvernevikhallen ma być przede wszystkim miejscem, do którego można przyjść razem z rodziną.
Dla dzieci przygotowano m.in. malowanie twarzy, konika, możliwość zagrania w piłkę oraz konkurs rzutu własnoręcznie wykonanym papierowym samolotem.
Pojawią się również dwie bajkowe postacie, których organizatorzy na razie nie chcą zdradzać.
Najmłodsi będą przechodzić kolejne atrakcje i zbierać naklejki, a po wykonaniu przygotowanych zadań otrzymają paczuszki ze słodyczami od sponsorów.
I tutaj też pojawia się trochę nostalgii.
W tegorocznych paczkach znajdą się między innymi smakołyki kojarzące się organizatorom z latami 90. – draże, irysy, gumy Shock czy szyszki.
Dla dorosłych zaplanowano konkurs z nagrodą, a razem z dziećmi będzie można również przygotować stroiki bożonarodzeniowe i zabrać je ze sobą do domu.
Na wydarzeniu nie zabraknie także pokazu tanecznego oraz muzyki DJ-a SAMO.
Możesz zagrać, nawet jeśli ostatni mecz rozegrałeś 15 lat temu
Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia jest tradycyjny turniej piłkarski dla dorosłych.
I tutaj ważna informacja: nie trzeba mieć własnej drużyny.
Każdy zapisuje się indywidualnie, a zespoły zostaną wylosowane dopiero na miejscu. Organizatorzy starają się podzielić uczestników tak, aby poziom drużyn był możliwie wyrównany.
Nie trzeba również regularnie grać w piłkę.
Jak mówi Damian – mile widziany jest właściwie każdy, również ktoś, kto kiedyś grał, a dzisiaj po prostu chciałby „ruszyć się z kanapy”.
Zapisy trwają do 7 października.
Wpisowe wynosi 200 koron i w całości zostanie dołączone do zbiórki.
VIPPS: 8386FS

A skoro polonijny festyn, to musi być jedzenie
I to takie, dla którego warto pojawić się wcześniej.
W menu mają znaleźć się między innymi:
- pierogi,
- dewolaje,
- bigos,
- kręcone ziemniaczki,
- ciasta,
- desery
- oraz inne domowe potrawy przygotowywane przez Polaków mieszkających w regionie.
To właśnie mieszkańcy sami przygotowują jedzenie, często poświęcając swój czas i własne pieniądze po to, aby wesprzeć akcję.
Sprzedaż jedzenia również zasili zbiórkę.
Nie trzeba mieć firmy, żeby pomóc
To chyba jedna z najfajniejszych części całej inicjatywy.
Do akcji można dołączyć również wtedy, kiedy nie jest się sponsorem i nie prowadzi firmy.
Można pomóc w dniu wydarzenia, przygotować ciasto lub potrawę albo przekazać coś na późniejsze licytacje.
Może to być voucher na usługę, domowy wypiek, wycieczka, rękodzieło czy właściwie każda rzecz, którą ktoś chciałby podarować na dobry cel.
Po festynie rozpoczną się bowiem kolejne licytacje charytatywne. Link do licytacji na facebooku kliknij
I właśnie tutaj od lat widać, że pomaganie nie musi oznaczać wielkich deklaracji.
Jedna osoba daje voucher. Druga piecze sernik. Ktoś przygotowuje rękodzieło. Ktoś inny po prostu licytuje.
Małe cegiełki składają się na naprawdę dużą kwotę.
Polonia to nie tylko grupa na Facebooku
Podczas rozmowy na kurde.no Damian kilka razy wracał do jednego słowa: zaufanie.
Bo pomysł można mieć.
Ale bez ludzi, którzy zdecydują się do niego dołączyć, bez sponsorów, wolontariuszy i osób, które rok po roku wracają i pomagają ponownie, nawet najlepsza inicjatywa pozostanie tylko pomysłem.
– Pomysły można mieć, ale bez odpowiedniego zaufania od ludzi oraz samych ludzi, którzy chcą działać, nic się nie zrobi – podkreśla współorganizator.
Przez kilka lat wokół tej akcji powstała społeczność ludzi i firm, które często nie potrzebują już długiego namawiania.
Wystarczy hasło: robimy.
I robią.
Może właśnie dlatego warto w niedzielę zajrzeć do Kvernevikhallen.
Nawet jeżeli nie grasz w turnieju.
Nawet jeżeli przyjdziesz tylko zjeść pierogi.
Nawet jeżeli Twoje dziecko chce wyłącznie pomalować twarz i rzucić papierowym samolotem przez pół sali.
Bo czasami właśnie od takiego zwykłego „przyjdę zobaczyć” zaczyna się coś dużo większego.
Festyn charytatywny – najważniejsze informacje
Kiedy: niedziela, 11 października 2026
Godzina: 11:00–około 17:00
Gdzie: Kvernevikhallen, Stavanger
Wstęp: bezpłatny
Turniej piłkarski: zapisy do 7 października
Wpisowe: 200 NOK
VIPPS: 8386FS
Większość atrakcji dla dzieci jest bezpłatna. Symbolicznie płatne będą m.in. malowanie twarzy, konik oraz przygotowanie stroików świątecznych. Płatne będzie również jedzenie – dochód wspiera zbiórkę na prezenty dla dzieci.
Kurde.no będzie na miejscu. Do zobaczenia 11 października!