Przez lata kobiecy wytrysk traktowano jak mit rozpowszechniony przez pornografię. Nowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w Oslo pokazuje jednak, że jest to rzeczywista reakcja organizmu, której mogła doświadczyć nawet połowa ankietowanych kobiet. Naukowcy przestrzegają jednak przed odnoszeniem tego wyniku do wszystkich mieszkanek Norwegii.
Tematy związane z kobiecą seksualnością wciąż należą do obszarów słabiej poznanych przez medycynę. Jednym z nich jest kobieca ejakulacja, potocznie nazywana squirtingiem, a po norwesku sprutorgasme.
Zjawisku temu przyjrzeli się emerytowany profesor medycyny Lars Walløe z Uniwersytetu w Oslo oraz studentka medycyny Hijab Fatima Ali. Badacze zebrali informacje od 53 studentek medycyny w wieku od 19 do 29 lat. Uczestniczki pochodziły z różnych części Norwegii i opisywały własne doświadczenia seksualne.
Aż 26 z 53 ankietowanych kobiet przyznało, że przynajmniej raz doświadczyło wydzielenia większej ilości płynu przed orgazmem, w jego trakcie albo tuż po nim.
Od kilku kropli po mokrą pościel
Doświadczenia uczestniczek znacznie się różniły. Niektóre opisywały wyraźny wytrysk, inne zauważały jedynie większą ilość płynu. Szacowana objętość wynosiła od kilku mililitrów do około jednego decylitra.
Pięć kobiet mówiło o mokrej plamie na pościeli o średnicy pięciu–sześciu centymetrów. Jedna z uczestniczek stwierdziła, że płynu było tak dużo, iż musiała zmienić pościel.
Inna kobieta opisała sytuację, w której podczas stosunku nie zauważyła niczego szczególnego. Dopiero później, wracając do domu, zorientowała się, że jej spodnie są mokre wzdłuż nóg – aż do kostek.
Badacze zwracają uwagę, że taka reakcja nie zawsze jest gwałtowna i widoczna. Określenie „orgazm tryskający” może być więc mylące, ponieważ płyn nie musi zostać wyrzucony pod ciśnieniem. Może również wypływać powoli.
Nie zawsze oznacza intensywniejszy orgazm
Uczestniczki nie opisywały kobiecego wytrysku jako źródła dodatkowej przyjemności. Nie oznaczał on również, że orgazm był silniejszy. Kobiety traktowały go raczej jako fizjologiczną reakcję ciała towarzyszącą pobudzeniu seksualnemu.
U części ankietowanych wydarzyło się to tylko raz. Inne deklarowały, że doświadczają ejakulacji przy każdym orgazmie. Prawdopodobieństwo jej wystąpienia rosło wraz z długością stymulacji.
Większość kobiet przeżyła ją podczas kontaktu seksualnego ze stałym partnerem. Około połowy doświadczyło jej również podczas masturbacji.
Hijab Fatima Ali nie była zaskoczona skalą zjawiska. Jak zauważyła, młode kobiety coraz częściej rozmawiają o seksualności i spotykają się z tym tematem w mediach społecznościowych. Dzięki temu łatwiej jest im rozpoznać i nazwać reakcje własnego organizmu.
Czy wydzielany płyn jest moczem?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczących squirtingu. Lars Walløe przywołuje japońskie badanie z 2022 roku. Naukowcy opróżnili wówczas pęcherze pięciu kobiet, a następnie wypełnili je zabarwionym na niebiesko płynem. Płyn wydzielony podczas późniejszej stymulacji również był niebieski, co wskazywało na jego pochodzenie z pęcherza.
Nie oznacza to jednak, że każde opisywane zjawisko jest po prostu oddawaniem moczu.
Badacze rozróżniają zwykle dwa mechanizmy. Squirting wiąże się z większą ilością wodnistego płynu pochodzącego przede wszystkim z pęcherza. Kobieca ejakulacja może natomiast oznaczać niewielką ilość gęstszej wydzieliny produkowanej przez gruczoły Skene’a, znajdujące się w pobliżu ujścia cewki moczowej. Płyn może być także mieszaniną obu wydzielin.
Ważne ograniczenie: zbadano tylko 53 studentki
Nagłówek mówiący o „co drugiej kobiecie” brzmi efektownie, ale wymaga istotnego dopowiedzenia. W badaniu uczestniczyły wyłącznie 53 młode studentki medycyny, a więc niewielka i bardzo specyficzna grupa.
Wyników nie można automatycznie przenosić na wszystkie kobiety mieszkające w Norwegii. Badanie nie odpowiada też na pytanie, jak często kobiecy wytrysk występuje po trzydziestce, po porodzie czy po menopauzie.
Autorzy podkreślają jednak, że jest to pierwsza norweska praca naukowa poświęcona temu zjawisku. Jej znaczenie polega przede wszystkim na zwróceniu uwagi na temat, który przez dziesięciolecia był przez medycynę pomijany albo traktowany jako fantazja.
Badanie pokazuje również, jak wiele wciąż nie wiemy o kobiecej fizjologii i zdrowiu seksualnym. Dla kobiet najważniejsza może być natomiast informacja, że taka reakcja organizmu jest naturalna i nie powinna wywoływać wstydu.
Źródło: TV 2 – „Norsk studie: Én av to kvinner fikk sprutorgasme”