Norweski system opieki społecznej od lat opiera się na zaufaniu. Najnowsze doniesienia pokazują jednak, że zaufanie to może być wykorzystywane nie tylko przez pojedyncze osoby, ale również przez zorganizowane grupy przestępcze.
Raport przygotowany przez A-krimsenteret w południowo-wschodniej Norwegii ujawnił, że osoby powiązane ze środowiskami przestępczymi pełniły ważne funkcje w firmach świadczących usługi dla barnevernet, czyli norweskiego urzędu ochrony dzieci. Dzieci znajdujące się pod opieką państwa miały być umieszczane w placówkach kontrolowanych przez takie osoby.
Badanie objęło jedynie Buskerud, Vestfold i Telemark. Norweskie władze zapowiedziały jednak sprawdzenie sytuacji w całym kraju.
Szwecja ostrzegała od lat
Publicysta Nettavisen Anders Magnus zwraca uwagę, że podobne problemy od dawna występują w Szwecji. Tam grupy przestępcze miały przejmować firmy świadczące usługi opiekuńcze, wystawiać fikcyjne faktury, wyłudzać świadczenia oraz wykorzystywać fałszywe zwolnienia lekarskie.
Według danych przytoczonych przez autora szwedzki Försäkringskassan, czyli odpowiednik NAV, w latach 2020–2023 wypłacił około 1,1 miliarda koron 11 tysiącom osób powiązanych z gangami. W części przypadków miały pomagać skorumpowane osoby wystawiające fikcyjne zaświadczenia lekarskie.
Przed wyborami w Szwecji zarówno prawica, jak i socjaldemokraci zapowiadają ostrzejsze kontrole firm działających w sektorze opieki oraz dokładniejsze sprawdzanie wypłat świadczeń.
Jak wygląda sytuacja w Norwegii?
NAV już prowadzi kontrole i zgłasza podejrzenia oszustw policji. W 2025 roku urząd zawiadomił o przypadkach dotyczących łącznie 86 milionów koron. Najczęściej zgłaszano oszustwa związane z dagpenger, czyli zasiłkiem dla bezrobotnych. Największą łączną wartość miały jednak sprawy dotyczące AAP – arbeidsavklaringspenger.
NAV podkreśla, że liczba zawiadomień nie pokazuje całej skali problemu. Wiele nieprawidłowych wypłat jest zatrzymywanych wcześniej, a pieniądze odzyskiwane bez kierowania sprawy na policję.
Nie każda błędna wypłata jest też oszustwem. Część wynika z pomyłek, niezrozumienia przepisów albo nieprzekazania na czas informacji o zmianie dochodów, pracy, sytuacji rodzinnej czy pobycie za granicą.
Czy odbiorców świadczeń czekają ostrzejsze kontrole?
Na razie nie ogłoszono jednej, konkretnej reformy, która automatycznie wprowadzałaby surowsze kontrole wszystkich osób pobierających świadczenia z NAV. Artykuł Nettavisen jest komentarzem publicystycznym i apelem o zmianę systemu, a nie informacją o przyjęciu nowych przepisów.
Debata może jednak doprowadzić do dokładniejszej wymiany danych między NAV, policją, Skatteetaten i Arbeidstilsynet, częstszego sprawdzania dokumentów oraz większej kontroli firm otrzymujących publiczne pieniądze.
Dla uczciwych odbiorców świadczeń najważniejsze pozostaje jedno: należy natychmiast informować NAV o zmianie dochodów, liczby przepracowanych godzin, sytuacji rodzinnej oraz wyjazdach lub przeprowadzce za granicę. Pozwoli to uniknąć nieprawidłowych wypłat i późniejszego żądania zwrotu pieniędzy.
Skuteczniejsze kontrole są potrzebne, ale nie powinny oznaczać automatycznego traktowania każdego odbiorcy świadczeń jak potencjalnego oszusta. Najważniejsze jest wykrywanie zorganizowanej przestępczości bez odbierania poczucia bezpieczeństwa osobom, które rzeczywiście potrzebują pomocy.
Źródła: Nettavisen – „Strengere kontroll for utbetalinger fra Nav”, Økokrim – raport o przestępcach w branży barnevernet, NAV – oszustwa na 86 mln koron w 2025 roku, NAV – obowiązek zgłaszania zmian.