Prostszy start na norweskim rynku mieszkaniowym – nowe prawo otwiera drogę do własnych czterech kątów
Norwegia właśnie wprowadziła ważną reformę, która może ułatwić tysiącom mieszkańców — szczególnie młodym, rodzinom z dziećmi oraz osobom z mniejszym kapitałem — dostęp do własnego mieszkania. Nowe przepisy przewidują, że w nowych inwestycjach spółdzielczych (borettslag) aż do 50 proc. lokali może być sprzedawanych w formule współwłasności (deleie / andelsleilighet) lub jako wynajem z opcją wykupu (rent-to-own / leie-til-eie). Dotychczas limit ten wynosił 20 proc.
Jak działa model współwłasności / „rent to own”
W ramach tego rozwiązania osoba zainteresowana zakupem mieszkania może od razu nabyć np. 50 proc. udziałów we własności, a pozostałą część wynajmować — z możliwością stopniowego dokupywania pozostałych udziałów lub wykupu całkowitej własności.
Taki model otwiera rynek osobom, które nie mają zdolności kredytowej ani środków na pełny wkład własny, a które — przy tradycyjnym zakupie — byłyby zmuszone nadal wynajmować.
Dlaczego zmiana pojawiła się właśnie teraz
– W Norwegii od lat rośnie liczba osób wynajmujących — według najnowszych danych grupa najemców przekroczyła milion. Wśród nich znajdują się często młodzi, osoby samotne, imigranci — a zakup mieszkania był dla wielu z nich zbyt kosztowny.
– Jednocześnie ceny nieruchomości dynamicznie rosną. W 2025 roku rynek mieszkaniowy notuje ożywienie: według danych w pierwszym kwartale 2025 roku odnotowano blisko 14 % wzrost liczby transakcji rok do roku.
W tej sytuacji nowe regulacje mogą być odpowiedzią na rosnące potrzeby mieszkaniowe – i próbą zwiększenia dostępności własności mieszkań przy niepewnej kondycji cen i trudnych warunkach finansowych.
Przykład praktycznej realizacji – mieszkania od OBOS
Jednym z deweloperów, którzy już planują wykorzystać model współwłasności/new-ownership, jest OBOS. W ramach projektu Ulvenplassen w Oslo planowane są mieszkania w formule współdzielonej — zarówno dla młodych osób na start, jak i dla seniorów.
Ten model — łączący niższy próg wejścia, elastyczność finansową i możliwość stopniowego dochodzenia do pełnej własności — może być dla wielu realną alternatywą wobec tradycyjnego kredytu hipotecznego.
Co zmiana oznacza dla rynku mieszkaniowego i przyszłych właścicieli
Większa dostępność mieszkań — obniżenie bariery wejścia na rynek nieruchomości. Wzrost popytu i działań deweloperskich — większa grupa klientów potencjalnych mieszkańców może zachęcić deweloperów i spółdzielnie do nowych projektów. Szansa na stabilność dla najmniej zamożnych — dla tych, którzy nie mają środków na pełny zakup, ale chcą mieć stabilne własne mieszkanie. Potencjalne zmiany demograficzne i społeczne — więcej młodych, rodzin, imigrantów będzie miało możliwość stałego osiedlenia się, co może wpływać na strukturę miast i społeczności.
Jednak warto pamiętać, że — jak przy każdej formie współwłasności — mogą wystąpić ograniczenia: wspólne długu spółdzielni (fellesgjeld), przepisy dotyczące wynajmu, opłaty do spółdzielni i inne zobowiązania.
Nowe prawo mieszkaniowe w Norwegii to ciekawy krok w kierunku zwiększenia dostępności mieszkań. Dzięki formule współwłasności i rent-to-own, wielu osobom — zwłaszcza młodym lub osobom z mniejszym dochodem — otwiera się realna droga do własnego lokum. W połączeniu z rosnącymi cenami nieruchomości i coraz większą presją na rynku wynajmu, zmiana ta może znacząco wpłynąć na rynek mieszkaniowy i społeczne szanse na stabilność mieszkaniową.
Źródła: