Home Nowi w NorwegiiImigranci zmieniają nazwiska, by łatwiej znaleźć pracę. Raport ujawnia skalę zjawiska

Imigranci zmieniają nazwiska, by łatwiej znaleźć pracę. Raport ujawnia skalę zjawiska

by Kaja Pettersdatter
0 comments

Norwegia: Imigranci zmieniają nazwiska, by łatwiej znaleźć pracę. Raport ujawnia skalę zjawiska

Nowy raport norweskiego Instytutu Badań Społecznych (Institutt for samfunnsforskning) pokazuje, że w Norwegii wciąż istnieje ukryta forma dyskryminacji na rynku pracy. Według badania, imigranci, którzy zmieniają swoje nazwisko na bardziej norweskie, mają większe szanse na zatrudnienie i wyższe zarobki.

Jak podaje dziennik VG, nawet niewielka zmiana — na przykład zamiana obco brzmiącego nazwiska na bardziej nordyckie — może zwiększyć prawdopodobieństwo otrzymania pracy o około 7 procent, a przeciętne zarobki rosną nawet o 30–40 procent.

Nazwisko może zdecydować o karierze

Z raportu wynika, że choć tylko 0,4 procent imigrantów w Norwegii decyduje się na formalną zmianę nazwiska, efekt tej decyzji jest bardzo wyraźny. Osoby o „bardziej norweskich” nazwiskach częściej otrzymują zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne, a ich podania są oceniane jako bardziej „pasujące” do kultury pracy w Norwegii.

Eksperci wskazują, że to zjawisko ujawnia nie tylko problem stereotypów, ale i ukrytej dyskryminacji, która utrudnia integrację cudzoziemców. W wielu przypadkach zmiana nazwiska nie wiąże się z awansem w dotychczasowej pracy, lecz otwiera drzwi do nowych, lepiej płatnych stanowisk, które wcześniej pozostawały poza zasięgiem kandydatów o obcym pochodzeniu.

„Ciche strategie” imigrantów

Autorzy badania zauważają, że zmiana nazwiska to tylko jedna z wielu strategii, jakie stosują imigranci, by zwiększyć swoje szanse na rynku pracy. Wśród innych praktyk wymieniają m.in.:

unikanie informacji o pochodzeniu lub religii w CV, pomijanie nazw zagranicznych uczelni lub organizacji, wysyłanie życiorysu napisanego „idealnym norweskim językiem”, a nawet dopasowywanie zdjęcia w CV tak, by wyglądać bardziej „neutralnie kulturowo”.

Choć tego typu działania nie są nielegalne, wskazują na głęboko zakorzenione uprzedzenia, które wciąż mają wpływ na proces rekrutacyjny.

Dyskryminacja na rynku pracy – problem systemowy

Raport stawia trudne pytania o to, czy norweski rynek pracy rzeczywiście jest równy dla wszystkich. Jeśli imigranci muszą ukrywać swoje pochodzenie, by otrzymać uczciwą szansę, to oznacza, że systemowe nierówności nadal istnieją — mimo wieloletnich działań na rzecz integracji i równości szans.

Eksperci sugerują dwa możliwe kierunki zmian:

Edukacja pracodawców, by zmniejszyć wpływ nieświadomych uprzedzeń i stereotypów. Anonimowe procesy rekrutacyjne, w których imię i nazwisko nie są ujawniane na pierwszym etapie selekcji kandydatów.

Takie rozwiązania mogłyby sprawić, że to kwalifikacje, a nie pochodzenie, będą decydować o sukcesie zawodowym.

Echo dla innych krajów – w tym Polski

Choć raport dotyczy Norwegii, jego przesłanie ma znaczenie również dla innych krajów, takich jak Polska. Coraz więcej cudzoziemców pracuje i osiedla się w Polsce – z Ukrainy, Białorusi, Azji czy Afryki – i również tam mogą spotykać się z uprzedzeniami.

Warto więc zastanowić się, czy w polskich realiach także istnieje „efekt nazwiska” i czy obco brzmiące imię lub nazwisko może wpływać na decyzje pracodawców.

Dyskusja o równości szans i walce z dyskryminacją na rynku pracy powinna więc wykraczać poza granice jednego kraju. Norweski przykład pokazuje, że prawdziwa integracja zaczyna się wtedy, gdy nazwisko nie decyduje o przyszłości zawodowej człowieka.

Źródło:

VG.no – “Rapport: Det lønner seg for innvandrere å bytte navn for å få jobb”

Może Ci się spodobać